Cechy krzesła dla dziecka w wieku szkolnym

krzesło dla dzieckaWraz z nadejściem roku szkolnego zaczynamy liczyć się z tym, że przez najbliższe dziesięć miesięcy nasze dziecko będzie spędzało przy biurku wiele czasu. Nie wolno zapominać, że wiąże się to ze sporym wysiłkiem. Męczy się umysł i wzrok, okazuje się jednak, że godziny spędzone przy biurku nie pozostają bez wpływu i na dziecięcy kręgosłup. Już choćby dlatego rodzice powinni zadbać nie tylko o dobre oświetlenie i solidne biurko, ale także o wysokiej jakości krzesło odciążające nie tylko kręgosłup, ale i mięśnie, które go podtrzymują. Od krzesła takiego oczekuje się również zapewnienia optymalnej pozycji ciała, nie bez znaczenia jest jednak i to, że powinno być dopasowane do indywidualnych potrzeb dziecka.

Jak jednak znaleźć model posiadający wszystkie te atuty? Wybierając krzesła biurowe w pierwszej kolejności powinniśmy zwracać uwagę na ich obicia. Wysoko ceni się ich atrakcyjność wizualną oraz odporność na zabrudzenia, jeśli więc można pozwolić sobie na kolorową tapicerkę, warto zdecydować się na taki zakup. Często można usłyszeć, że krzesło dziecięce nie musi posiadać podłokietników, wypada jednak podjąć polemikę z tą tezą. Zaletą podłokietników jest przede wszystkim to, że pozwalają na trzymanie pleców w pozycji wyprostowanej, nie można jednak nie docenić i tego, że zmniejszają napięcie nie tylko w rękach, ale również w ramionach. Ignorować nie można także znaczenia oparcia. Idealne jest dopasowane do naturalnych krzywizn charakterystycznych dla naszego kręgosłupa. Wskazane jest jednak również pamiętanie o tym, że dzieci rosną dość szybko, należy więc omijać modele, które nie pozwalają na regulowanie jego wysokości. Kupowanie dzieciom dorosłych krzeseł biurowych pociąga za sobą korzyści zwłaszcza wówczas, gdy mówimy o ich aspekcie finansowym.

Nie powinno się zapominać jednakże, że siedzisko musi być dopasowane do potrzeb dziecka, w krześle dla osoby dorosłej pierwszoklasista może mieć bowiem zbyt dużo miejsca. Optymalną głębokość siedziska wyznacza długość ud, a szerokość – przestrzeń, jaka pojawia się, gdy dziecko skorzysta z krzesła. Kilka centymetrów to wskazana rezerwa, kilkanaście to jednak znacznie więcej niż potrzeba. Nie bez znaczenia jest też jego twardość. Zbyt twarde krzesło nie jest przesadnie wygodne, jeśli jednak siedzisko jest zbyt miękkie, istnieje poważne ryzyko, że dziecko, w czasie odrabiania lekcji, opanuje senność, nad którą trudno będzie zapanować. Sam rodzaj krzesła też nie jest bez znaczenia, jeśli więc istnieje możliwość wyboru, krzesło obrotowe jest zawsze bardziej wartościowe niż krzesło stołowe.

Autor

Anna

Zobacz również